poniedziałek, 2 lutego 2015

KÓŁKO DO ĆWICZEŃ MIĘŚNI BRZUCHA. WARTO?

O kółku do ćwiczeń czytałam i zbierałam się do jego zakupu przez dobre parę miesięcy. Stwierdziłam jednak, że skoro w Lidlu jest promocja to trzeba to wykorzystać. Przyniosłam więc do domu sprzęt za 19,99 zł.

Śmieszne pieniądze ale samo kółko jest małe, a materiały z jakiego jest wykonane nie mogą pochłonąć więcej pieniędzy z mojego portfela. Możliwe, że za jakiś czas zainwestuję w nieco lepsze kółko, ale na początek polecam tańszy zakup.

Po rozgrzewce rozpoczęłam pierwsze zmagania z tym diabelskim urządzeniem. A więc... łatwo nie jest, ale nie warto się zniechęcać. Po paru powtórzeniach  (oczywiście nie było mowy aby zrobić wyjazd aż do samej ziemi -- teraz też nie :P) poczułam pieczenie mięśni brzucha. Następnego dnia oczywiście zakwasy. Zaznaczam, że ćwiczę mięśnie brzucha już od paru miesięcy na programach MelB, więc coś tam już jest ;) Następnego dnia miałam jednak zakwasy, czyli moje mięśnie pracowały. 

Maltretuje kółko (albo jak kto woli - ono mnie) już dobry miesiąc czasu. Ćwiczę dwa dni a trzeciego robię przerwę. Traktuje te ćwiczenia jako dodatek do treningów na pośladki i "Ponętne ramiona" (wszystkie wyzwania na fitmama24.pl -- zakładka Wyzwania) i jestem bardzo zadowolona z efektów. Trening z kółkiem działa nie tylko na mięśnie brzucha, ale także na plecy, ramiona i uda. 

Przy wykonywaniu wyjazdu do przodu, trzeba uważać na odcinek lędźwiowy pleców. Należy mocno spinać mięśnie brzucha aby plecy przy wyjeździe były proste. Inaczej po paru godzinach od treningu poczujemy ból pleców. Zaczynajcie od małego wychylenia do przodu i stopniowo pogłębiajcie wyjazd. To bardzo motywujące, kiedy po miesiącu można zauważyć progres. Mogę zdradzić wam jeden sekret. Zupełnie początkujące osoby mogą ćwiczyć na dywanie. Kółko stawia wtedy większy opór i jest mniejsze ryzyko "rozjechania się" tzw. plaskaczem na podłodze ;) Łatwiej jest też powrócić do pozycji startowej. Zaczynamy od małej ilości powtórzeń i z czasem dodajemy kolejne. 

Cóż... namówiłam was na wydanie 20 zł? Uważam, że to dobrze wydany banknot, ponieważ ćwiczenia z kółkiem uważam za bardziej efektywne niż popularne brzuszki. 

Zajrzyjcie dzisiaj wieczorem na fitmama24.pl gdzie opiszę jak powinno wyglądać prawidło wykonane ćwiczenie oraz bardziej szczegółowo opisze jakie partie ciała pracują podczas takich ćwiczeń. 

WIĘCEJ O TECHNICE NA FITMAMA24.PL Kółko do ćwiczeń.Warto?


12 komentarzy:

  1. koniecznie muszę spróbować,ciekawa jestem efektu,pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. też muszę spróbować, skoro daje taki wycisk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, tylko delikatnie. Kółko jest przeznaczone dla osób, które mają już wyćwiczone mięśnie. Wykonuj na początku mały wyjazd do przodu.

      Usuń
  3. Też kupiłam je ostatnio w lidlu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eśli chodzi o Lidlowski sprzęt to uważam że cena jest bardzo przystępna. Nie ma sensu inwestować w drogi sprzęt jeśli dopiero zaczynamy ćwiczyć z danym urządzeniem. Jak na razie jestem zadowolona z jakości.

      Usuń
  4. AB Roller to faktycznie świetne ćwiczenie na brzuch, najlepsze zaraz po planku. Max 1,2 razy w tygodniu ze względu na ogromne obciążenie kręgosłupa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, trzeba pilnować aby nie wykrzywiać kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Trzymać proste plecy. Na samym początku nie wyjeżdżać kółkiem za daleko.

      Usuń
  5. Ja takim kolkiem bawilam sie gdy mialam 2latka, to bylo moje iju iju, jezdzilam po calym domu iju iju :) i nigdy nie wiedzialam do czego to bylo...w koncu po 28latach sie dowiedzialam:) haha

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna rzecz tylko zastanawia mnie czy mogę na tym ćwiczyć 3 miesiące po porodzie cc? Podejrzewam, że nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sajonar niestety kółko daje mocny wycisk dlatego 3 miesiące po CC to stanowczo za krótko.

      Usuń